Odkąd zaszłam w pierwszą ciążę nie rozstaję się z butelką wody, szczególnie, że przy Stasiu miałam podejrzenie wyciekania wód płodowych. Kiedy zaczęłam karmić podczas 40 minutowych maratonów nad piersią potrafiłam wypić 1 l na raz! Ale to zaprocentowało, Franek nie pije nic innego jak woda. Przez 12 miesięcy nie znał smaku soku zgodnie z zaleceniami AAP. Staśka na razie raczę wodą po pokarmach stałych, ale i tak preferuje pierś. Teraz w okresie przeziębień woda ratuje mnie, bo od kataru piję jak smok! Wiecie, że odpowiednie nawilżenie pomieszczenia i nawodnienie łagodzi objawy infekcji?

Jesteś przeziębioną mamą jak ja? Ciężaróweczką, albo karmisz pokaż jak dbasz o nawodnienie z Kroplą Beskidu, więcej szczegółów na instagramie.

Do wygrania bidon i zapas wody, więcej szczegółów w Regulaminie. Na zdjęcia czekamy do końca dnia 28-09-2017! To w najbliższy czwartek!!!