Od kiedy można zacząć przygodę z chustą?

Jest to możliwe już od pierwszych dni życia, młoda mama musi poczuć się po porodzie na tyle silna, żeby zawiązać chustę. Noworodek jest gotowy do noszenia, kołysania i przytulania już w momencie przyjścia na świat. To są warunki, które zna z łona Mamy ich się domaga i za nimi tęskni. W połogu po porodzie naturalnym nie zalecam zbyt długiego noszenia, ale 20 minut dziennie na oswojenie się z Malcem, będzie idealne. Kiedy minie 6 tygodni połogu ograniczeń czasowych nie ma-chociaż ja najdłużej bez przerwy nosiłam 3 godziny. Co do cięcia cesarskiego, to poważna operacja tutaj zalecałabym odczekać 4 tygodnie od zabiegu i rozpocząć motanie.

Jakie aspekty medyczne przemawiają za chustą?

Narodziny to dla dziecka prawdziwy szok, a pierwsze trzy miesiące życia to jakby dodatkowy trymestr- więcej o tym napisał dr Harvey Karp. W życiu płodowym dziecko żyje w jak w ciasnej kajucie statku-przytulnie otoczone macicą. Po urodzeniu musi dostosować się do nowych warunków, a dodatkowo nie wszystkie układu w tym nerwowy i pokarmowy są w pełni rozwinięte. Co często daje niezrozumiałe dla malca objawy, które odczytuje, jako zagrożenie życia.

Noszenie dziecka w chuście zapewnia mu „kontynuację” płodowej egzystencji i stopniowe dostosowanie się do warunków zewnętrznych. Kontakt ze skórą mamy, bicie jej serca, zapach, kołysanie przy poruszaniu się zapewniają noworodkowi poczucie bezpieczeństwa. Motanie ułatwia kangurowanie, czyli kontakt skóra do skory i kolonizację rodzinną florą bakteryjną, bo kto powiedział, że nosić ma tylko Mama. Dla Taty to rewelacyjne rozwiązanie by nawiązać relację z noworodkiem od pierwszych dni.

Co więcej noszenie w chuście może przynieść ulgę w kolce niemowlęcej zarówno rodzicowi jak i dziecku. Zamotany Maluch ma zapewnione ciepło, szczególnie w okolicy brzuszka ogrzewane ciałem noszącego. Podczas poruszania kołysanie powoduje delikatny ucisk i masaż, podczas spaceru szum ulicy przypomina dzięki z łona mamy. Pozycja dziecka, w prawidłowo dociągniętej chuście, sprzyja usuwaniu gazów jelitowych. Chusta ułatwia ciągłe przytulanie, które jest niemożliwe do osiągnięcia przy noszeniu na rękach.

Jakie wiązanie jest najlepsze dla noworodka?

Najlepszym jest „kangurek”; przebieg materiału w tym wiązaniu przypomina literę „U” Ułatwia zgięcie nóżek w stawach biodrowych na wysokości pępka dziecka i ich niewielkie odwiedzenie, podwinięcie miednicy, co finalnie daje zachowanie fizjologicznej krzywizny kręgosłupa w kształcie litery C. Ciężko w tym wiązaniu popełnić błąd w ułożeniu dziecka, gdy materiał jest dobrze dociągnięty, jednak nie jest ono łatwe. Sama próbując kangurka po raz pierwszy męczyłam się, walcząc z materiałem 20 minut i po cichu marząc o wymianie na chustę elastyczną.

Jaka chusta na początek, elastyczna czy tkana?

Ja postawiłam na tkaną i teraz decyzji bym nie zmieniła- jest najbardziej wszechstronnym narzędziem do noszenia. Daje możliwość doboru wiązania do konkretnych potrzeb rodziców i dziecka. W przypadku elastycznej jest tylko jedno, chociaż na początku motania wydaje się kusząca. Ponieważ możemy zamotać ją na sobie i wsadzić do niej dziecko po wszystkim. Natomiast w tkanej, szczególnie w kangurku wiążemy materiał w powietrzu, balansując z protestującym dzieckiem.  Jednak chusta tkana daje nam możliwość noszenia większego dziecka, a maluch wraz z rozwojem chce poznawać świat i pozycja tyłem podczas spaceru przestaje być ciekawa. Chusta tkana rozwiązuje to wiązaniem na plecach, czego niestety nie uświadczymy w elastyku.

Jak nauczyć się wiązać?

Odpowiedź brzmi skutecznie 🙂 na początku wymaga czasu i uwagi. Sama zaczynałam ucząc się motać na podstawie filmików na You Tube. Jednak nie czułam się pewnie, dopiero warsztaty z doradcą chustonoszenia sprawiły, że nabrałam chęci do dalszego motania. Bardzo polecam takie spotkanie indywidualne, albo grupowe. Dzięki temu nauczysz się oceniać czy wiązanie przebiega prawidłowo, czy dziecko jest bezpieczne. Doradca ma wiedzę o chustach, fizjologii, psychologii i rozwoju dziecka, dzięki czemu łatwiej dopasuje konkretne wiązanie, zapewniając harmonijny rozwój. To, co nieocenione dostaniesz informację zwrotną na temat swoich umiejętności.

 

Co jest lepsze – chusta czy nosidło ergonomiczne?

Zależy od człowieka, wiem, że istnieje grono Mam, które bardzo stresują się początkowymi protestami Malca, ale chcą nosić. Często same nie czują się pewnie motając metrowe ilość materiału, a skomplikowanie wiązanie je przerasta. Świetnym rozwiązaniem jest wtedy nosidło ergonomiczne, z tym, że wskazane jest dla dzieci samodzielnie siedzących, ze względu na brak podpory bocznej kręgosłupa. Natomiast chustę tkaną można zastosować od pierwszych dni życia i rośnie ona razem z dzieckiem (aż do wagi około 20kg), co dodatkowo jest zaletą ekonomiczną. Jednak wybór należy do rodzica.

Jak ubierać dziecko do chusty?

Ubranie dziecka do chusty należy dopasować do temperatury otoczenia, stanowi ona dodatkową warstwę, czasem nawet dwie w zależności od wiązania. Zarówno przegrzanie, jak i wyziębienie są niekorzystne dla najmłodszych. Szczególnie noworodki nie potrafią jeszcze dostosowywać termoregulacji i są bardziej wrażliwe na skrajne temperatury. Jeśli malec zadowolony uśnie w chuście, zapewne ma komfort cieplny. Najlepiej ocenić to dotykając karku dziecka, powinien być ciepły. Nie należy kierować się sprawdzaniem temperatury na rączkach i nóżkach, gdyż dzieci mają słabsze krążenie obwodowe. Poza tym ubranie nasze i dziecka powinno być wygodne i przewiewne, najlepiej bawełniane, bez guzików, cekinów, żeby nie powodowało dyskomfortu.

Oto moje odpowiedzi na pytania, które najczęściej od Was dostaję, jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości zostawiajcie je w komentarzach.