Jak pielęgnować skórę, gdy pojawią się rozstępy?

Wpisywałaś kiedyś w wyszukiwarkę słowo “rozstępy”? Pojawiają się frazy: jak się pozbyć rozstępów. Jak ich uniknąć, skuteczna likwidacja to hasła, które się ukazu. Zawężając automatycznie spektrum działania do ustawicznej walki z nimi. Czy można, zatem ten niegroźny dla zdrowia, ale jednak dotkliwy defekt urody zaakceptować? A nawet zacząć pielęgnować?

Psychika

W tej kwestii mam ogromne doświadczenie jako 12 latka w wieku dojrzewania w rok przytyłam 15 kg. Rok 2000 era top modelek, lalek Barbie, początków Photoshopa idealnegowyglądu bez skazy. Na moim brzuchu, udach i ramionach pojawiły się czerwono-fioletowe wrzecionowate pasma. Byłam przerażona, nie wiedziałam co się stało. Wyglądałam jak tygrys bengalski, od tamtego momentu, przez kolejne 10 lat na plażę wychodziłam jedynie w kostiumie jednoczęściowym. Nic to, w porównaniu do klatki w jakiej się zamknęłam, jeśli chodzi o psychikę.

Poczucie osamotnienia

Czułam się „inna” rówieśniczki narzekały na cellulit, nie mając pojęcia o piekle rozstępów. Dopóki były widoczne nie odważyłam się nawet zakładać koszulki z krótkim rękawkiem. Kiedyś na basenie zajęta rozmową z koleżanką zapomniałam się i ściągnęłam t-shirt, w ostatniej chwili próbowałam założyć go z powrotem. Kątem oka, starałam się ocenić czy moja rozmówczyni zauważyła mój defekt i aż wryło mnie, gdy zobaczyłam rozstępy na udach towarzyszki. Chyba moja mina zdradziła wszystko, bo znajoma rzuciła: „Wiesz to rozstępy, mama mówi, że to cena stania się kobietą.” Poczułam się raźniej, bo nie byłam sama i zobaczyłam, że można rozmawiać o ciele bez wstydu.

O ciele bez wstydu

Rozstępy dotykają 90% młodych kobiet najczęściej przy gwałtownych zmianach wagi (również w okresie ciąży) oraz podczas pokwitania. Wpływ na powstanie mają czynniki hormonalne, genetyczne, zaburzenie tkanki łącznej oraz długotrwałe stosowanie substancji bogatych w sterydy. Powstają podczas nadmiernego rozciągania skóry lub osłabienia jej elastyczności, w wyniku uszkodzenia włókien kolagenowych i elastynowych. Nie są groźne dla zdrowia, lecz stanowią defekt estetyczny, dlatego pierwszym krokiem pielęgnacji jest pogodzenie się z faktem ich istnienia. Dopiero później można zacząć działać w kierunku ich złagodzenia.

A jak zjem kolagen?

Skoro przyczyną rozstępów jest zerwanie sieci włókien kolagenowych, to może powinniśmy go suplementować? Wydaje się to być logicznym rozwiązaniem, skoro to podstawowe białko tkanki łącznej, nadające elastyczności, można by upiec dwie pieczenie na jedynym ogniu. Niestety kolagen jak każde białko spożywane doustnie ulega trawieniu na pojedyncze białka i aminokwasy już w żołądku. Co więcej nie mamy fizycznej kontroli nad produkcją kolagenu w naszym organizmie, więc nie da się go zgromadzić na zapas, by później jego nadmiar odbudowywał blizny.

Może hormony?

Skoro nie kolagen, to może zapanujmy jakoś nad burzą hormonalną podczas pokwitania albo ciąży? Niestety nasze ciało to nie robot, u którego jedno się włączy, drugie zamknie i system śmiga. Nasz organizm jest siecią połączonych układów, u jednego hormony wywołają trądzik, u innego niepohamowany apetyt lub rozstępy. Dużo zależy od genów, jak również nawyków żywieniowych rodziny, o ile nad tym pierwszym nie mamy kontroli, to drugi czynnik jest do wypracowania. Jeśli wiemy, że nasze mamy miały tendencję do rozstępów i tycia, to musimy uważać, by zdrowo się odżywiać. Ponieważ dodatkowe kilogramy, szczególnie przybierane w szybkim tempie nadwyrężają skórę, mogąc uszkadzać tkankę łączną, dając niechciane wrzecionka.

Zanim zmiany się pojawią

Najlepsza jest profilaktyka, oprócz kontroli wagi, warto stosować masaż w miejscach, gdzie rozstępy się pojawiają, szczególnie, gdy wiemy, że w najbliższym czasie zaczniemy przybierać kolejne kilogramy. Wmasowuj olejek w miejsca najbardziej narażone na pojawienie się rozstępów takie jak brzuch, piersi, dolna część pleców, biodra, pośladki i uda. Zwracaj uwagę na nawodnienie, ponieważ uwodniony kolagen jest bardziej sprężysty. Czasem głód myli się nam z pragnieniem, dlatego przed posiłkiem warto wypić szklankę wody, co przyniesie pozytywny skutek zarówno dla naszej skóry, jak i figury.

Gdy wyskakuje tygrys bengalski

Rozstęp nie powstaje od razu, zapoczątkowuje go faza zapalna, pojawia się najpierw czerwone, później sine pasmo. Okres ten może trwać nawet pół roku i wtedy należy działać szybko, bo pojawiające się zniekształcenie pasm kolagenowych i elastyny można nie tyle odwrócić, co spowolnić. Warto stosować intensywne masaże, peelingi, podszczypywać skórę, myć się szorstką rękawicą, a po kąpieli stosować olejek Bio-Oil (który ma udowodnione działanie na rozstępy). Został on również przebadany pod kątem kobiet w ciąży. Bio-Oil należy wmasowywać okrężnymi ruchami w miejscu istniejących już rozstępów, dwa razy dziennie przez minimum 3 miesiące.

Czy nie jest za późno?

Kolejnym etapem jest faza zanikowa podczas, której rozstępy bledną i przyjmują wklęsłą, prześwitującą strukturę. Co z jednej strony jest pocieszające, bo stają się mniej widoczne, jednak w tej fazie dochodzi do spadku elastyny i kolagenu. Tutaj regeneracja skóry jest znacznie trudniejsza.

Medycyna estetyczna

Jeśli w pierwszej fazie rozwoju rozstępów o nie niezadbamy to później będzie je bardzo trudno wyleczyć. Niemal całkowite usunięcie jest możliwe jedynie drogą operacyjną, wycięcia nadmiaru skóry zmienionej niechcianymi wrzecionkami (choć żaden lekarz nie da stuprocentowej gwarancji zupełnego usunięcia rozstępów). Jednak jest to rozwiązanie inwazyjne, któreniesie ze sobą ryzyko powikłań, a po zabiegu zostaje blizna. Medycyna estetyczna dysponuje wieloma metodami, przy pomocy, których rozstępy są redukowane.  Takimi jak peelingi chemiczne kwasem glikolowym, który silnie złuszcza naskórek, mając wpływ na regenerację kolagenu w skórze. Podobny mechanizm regeneracji następuje po mikrodermabrazji, która intensywnie ściera rogową warstwę naskórka inicjując produkcję kolagenu. Ostrzykiwanie osoczem bogatopłytkowym, ze względu na wywoływanie stanu zapalnego również inicjuje miejscową produkcję kolagenu.

Najlepsze działanie

Spektakularne efekty osiągniesz łącząc wszystkie podane powyżej metody zaczynając od kontroli wagi oraz nawodnienia, aby zapobiec powstaniu rozstępów. Następnie intensywnej pielęgnacji domowej- peelingu w połączeniu z intensywnym masażem olejkiem, gdy powstają pierwsze zmiany. Nie może to być jednak głaskanie, tylko prawdziwe, szorstkie hartowanie skóry. Jakbyśmy mieli ją przygotować do ekstremalnych warunków, takie działanie dobrze sprawdza sięgdy wrzecionka są w fazie zapalnej jak i później, gdy stają się bledsze. Z zabiegów w gabinecie medycyny estetycznej można skorzystać zarówno w fazie początkowej, ale też gdy rozstępy znajdują się na etapie zanikowym. Na każdym z tych etapów sprawdzi się olejek Bio-Oil, który  poradzi sobie również z blizną po operacji, jeśli zdecydujesz się na usunięcie nadmiaru skóry.

Psychika najważniejsza

Znam masę kobiet, które mają rozstępy i nic sobie z nich nie robią, bynajmniej nie ignorują ich istnienia, po prostu są dumnymi tygrysicami pełnymi kobiecości. Spotkałam też śliczne dziewczyny o idealnej skórze, które nie zaznały ani jednego rozstępu, a czują się niepewnie ze swoim ciałem. Rozstęp to blizna, ale nie pozwól, by była czymś więcej niż zmianą na skórze, by zostawiła ranę na Twojej psychice, bo tego żaden masaż ani olejek nie poprawi.

Artykuł powstał w ramach akcji: „Jestem ekspertem i dzielę się wiedzą”.

Bibliografia:

A 2015 study in the Journal of American Academy of Dermatology-90%

Maria Noszczyk: Kosmetologia pielęgnacyjna i lekarska. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 2010.

J. Holle: Chirurgia plastyczna. Warszawa 1996: Wydawnictwo Lekarskie PZWL.

R. Bartkowiak, A. Kaszuba, A. Halbina: Metody fotoodmładzanie skóry. Dermatologia dla kosmetologów..Poznań: Naukowe Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu, 2008.

J.L. Pfenninger, G.C. Flower, A. Kaszuba: Procedury zabiegowe i diagnostyczne w dermatologii i medycynie estetycznej. Wydawnictwo: Elselvier Urban&Partner, Wrocław 2012.

Zabiegi kosmetyczne. W: K. Padlewska: Medycyna estetyczna i kosmetologia. Wydawnictwo Lekarskie PZWL.