O probiotykach słyszy się wszędzie w telewizji, radiu, a na pewno w gabinecie lekarskim. Większość z nas wie o ich istnieniu, ale ma mgliste pojęcie o ich działaniu. Obecnie panuje swego rodzaju moda, nie tylko wśród konsumentów. Dodatkowo każdego dnia pojawia się kolejne badanie nad nimi prowadzone. Wyjaśnijmy więc, o co chodzi, w czym kryje się fenomen?

Co to jest probiotyk?

Z greki „pro bios”– dla życia, według definicji WHO probiotyki to „żywe drobnoustroje, które podane w odpowiedniej ilości wywierają korzystny wpływ na zdrowie gospodarza” Specyficzną cechą niektórych szczepów jest zdolność przedostawania się do jelita grubego, osiedlania i rozmnażania się. Oddziałują one korzystnie na przewód pokarmowy, a w konsekwencji na ogólny stan naszego zdrowia.

Jak działają probiotyki?

Działanie prozdrowotne odnosi się do konkretnego szczepu, a nie całego rodzaju czy gatunku. Gdyby ludzie byli probiotykami, to nie wszyscy mieliby pozytywny wpływ, a jedynie rodzina Kowalskich, wywodzących się ze szczepu Jana. Nie wystarczy, żeby drobnoustrój należał do bakterii mlekowych, aby wykazywał właściwości probiotyczne (z tego względu spożywanie jogurtów, czy kiszonek może jedynie wspomagać działanie probiotyczne),

Muszą dotrzeć żywe

Kwas żołądkowy i sole żółci stwarzają warunki, w których nie wszystkie bakterie są w stanie przeżyć. Mikroorganizmy nieodporne na działanie takich czynników, nie zasiedlą miejsca docelowego. W konsekwencji nie wpłyną na organizm gospodarza. Odpornością charakteryzuje się jedynie kilka szczepów: Lactobacillus fermentum 57A, plantarum 57B i gasseri 57C.

Co to jest mikrobiom?

W jelitach znajduje się ok. 100 trylionów mikroorganizmów, 400-1000 różnych gatunków bakterii i jest to ok. 80% całkowitej obrony immunologicznej organizmu. Brak równowagi pomiędzy złymi, a dobrymi bakteriami ma duży wpływ na rozwój przewlekłych schorzeń, w tym autoimmunologicznych, zespołów metabolicznych, cukrzycy, otyłości, zespołu przewlekłego zmęczenia, co potwierdzają badania naukowe

Po co stosujemy probiotyki?

Jednym z działań niepożądanych antybiotyków, szczególnie tych o szerokim spektrum działania, jest niszczenie naturalnego fizjologicznego mikrobiomu. Może się to objawiać  między innymi brakiem apetytu, biegunką (pojawiającą się u 5-39% pacjentów w trakcie i/lub po antybiotykoterapii), bólami brzucha wzdęciami, nudnościami, czy wymiotami.

Skuteczność

Wykazano, że doustne stosowanie probiotyków (zawierających Lactobacillus rhamnosus GG, Lactobacillus casei, Lactobacillus acidophilus, Bifidobacterium lactis Bb12, Streptococcus thermopilus, Saccharomyces boulardii) podczas antybiotykoterapii zmniejsza ryzyko wystąpienia biegunki średnio o 60%!  Dlatego probiotyki są tak istotne przy antybiotykoterapii.

Szerokie spektrum działania.

Pisząc ten materiał sama byłam zszokowana jak szerokie jest spektrum działania probiotyków.  Zadziwiające jest to na jak wiele potencjalnie niezwiązanych ze sobą spraw mają wpływ! Między innymi:

  • Uszczelniają ściany nabłonka jelit, kolonizując go
  • Poprawiają funkcjonowanie śluzówki układu pokarmowego
  • Chronią organizm przed przewlekłym zapaleniem jelita i zespołem jelita drażliwego
  • Wspierają działanie układu odpornościowego
  • Syntetyzują substancje, ułatwiając jednocześnie ich biodostępność
  • Łagodzą objawy nietolerancji laktozy
  • Zmniejszą ryzyko pojawienia się alergii u obciążonych nimi osób
  • Obniżają ryzyko nawrotów zakażeń grzybiczych i bakteryjnych pochwy
  • Poprawiają profil lipidowy
  • Skracają dolegliwości w biegunkach zarówno wirusowych jak i bakteryjnych
  • Skracają czas trwania płaczu podczas problemów kolkowych

Ostatnio nawet pojawiły się doniesienia o wpływie probiotyków na poprawę nastroju u pacjentów po przeszczepieniu mikrobioty jelitowej (zniszczonej przez toksyny Clostridium Difficile w wyniku długotrwałej antybiotykoterapii).

Probiotyk po antybiotyku

Warto pamiętać, że antybiotyk zabija wszystkie bakterie, również te dobre, dlatego probiotyku nie należy stosować równocześnie z antybiotykiem, trzeba zachować kilkugodzinną (co najmniej 2 godziny) przerwę. Zniszczenie mikrobioty jelit przez antybiotyk osłabia organizm, czyniąc go podatnym na kolejne zakażenia. Jest to niebezpieczne szczególnie u małych dzieci, ponieważ ich ciało składa się w 80% z wody, więc widmo odwodnienia po biegunce poantybiotykowej niesie ze sobą ogromne ryzyko dla życia malucha.

Najlepszy probiotyk dla dzieci

O ile sami przyjmujemy „co popadnie” o tyle kiedy chorują nasze maluchy, chcemy zapewnić im to, co najlepsze. Jaki probiotyk dla dzieci jest najlepszy? Przede wszystkim przeczytajmy skład produktu i sprawdźmy ile i jakie bakterie zawiera, a poza tym:

  • Czy wywiera korzystny wpływ na człowieka i jest bezpieczny?
  • Czy jest odporny na działanie soków trawiennych, czy dociera do jelita?
  • Jak wysoka jest zdolność przylegania do nabłonka jelit bakterii w nim zawartych?
  • Czy jest odporny na działanie antybiotyków?
  • Czy jest prawidłowo przechowywany?

Najlepiej wybierać preparaty bogate w składzie, zawierające również pożywkę dla bakterii czyli prebiotyk.

Probiotyk dla niemowląt

Probiotyki można podawać już dzieciom w okresie niemowlęcym, a nawet noworodkom! Dlaczego? Ponieważ maluchy przychodząc na świat mają niedojrzały układ pokarmowy. Jest on praktycznie jałowy, czyli nie ma własnych bakterii. Aby szybciej zasiedlić jelita prawidłowymi kulturami, warto włączyć probiotyk w kroplach. Co więcej w 2016 roku ukazało się badanie, w którym sprawdzono działanie bakterii Bifidobacterium breve B632 and BR03 w leczeniu objawów kolki niemowlęcej. Dzieci karmione piersią i mlekiem modyfikowanym, którym podano probiotyki płakały średnio przez 12 minut, otrzymujące placebo średnio ok. 46 minut.

Naturalne probiotyki dla dzieci

Wielokrotnie Mamy pytają mnie, czy zamiast kupnego można zastosować naturalne probiotyki. Do tej grupy należą: jogurty, maślanki, kefiry, kiszone ogórki czy kapusta. Jednak jeśli chodzi o te pochodzące ze sklepu, to nigdy nie wiemy czy w procesie produkcji większość dobrych bakterii nie zginęła. Poza tym kiszonki nie są wskazane u dzieci poniżej 1 roku życia, ze względu na dużą ilość soli wykorzystywaną podczas kwaszenia. A na produkty nabiałowe maluchy czasem mają alergię, dlatego dostępne w aptekach probiotyki są uniwersalne. Jednak jeśli mamy własne wyroby nabiałowe, a maluch jest starszy, można się wspomagać naturalnymi probiotykami.

Jaki probiotyk dla dziecka ?

W zależności od tego w jakim wieku jest maluch, powinniśmy dostosować formę jego podania do możliwości dziecka. Bobasom do 6 miesiąca życia, szczególnie karmionym piersią, warto podać probiotyk w kroplach. Probiotyk dla rocznego dziecka, albo karmionego mlekiem modyfikowanym, możemy wybrać w saszetce, albo w kroplach. Starszym dzieciom, powyżej 5 roku życia, do połknięcia w kapsułce.

Jak to sprawdzić?

Nazwa probiotyku składa się z trzech części: nazwy rodzajowej (np. Lactobacillus), gatunkowej (np. rhamnosus) i literowo-cyfrowego oznaczenia szczepu (np. GG). Mikroorganizm uznany za probiotyk musi mieć udokumentowane w badaniach działanie prozdrowotne. Warto sprawdzić, czy w składzie został podany konkretny szczep, np.  Bifidobacterium breve BR03,  Lactobacillus plantarum LP01.

Skład, a rzeczywistość

Napis na składzie to jedno, ale z rzeczywistością bywa gorzej. Okazuje się, że w przeprowadzonej analizie mikrobiologicznej, wykonanej przez Mikrolab sp. z o.o. Laboratorium Badań Produktów, Wody i Środowiska na zlecenie jednego z producentów probiotyków „aż 11 spośród 14 przebadanych produktów probiotycznych nie zawierało ilości bakterii deklarowanych przez producenta. Żaden z przebadanych produktów, zgodnie z wymogami producenta, nie był przechowywany w lodówce.” Wyjątkiem wymogów temperaturowych są grzyby probiotyczne – w tym popularny Saccharomyces Boulardii CNCM I-745- stabilny w temperaturze pokojowej.)

Nie tylko za mało…

Również NIK zajął się kontrolą suplementów probiotycznych i okazuje się, że: na 56 produktów, aż 50 nie posiadało stabilności liczby żywych komórek bakterii. Co więcej liczba ta malała dynamicznie w czasie. Wśród badanych suplementów diety były również takie, które na rok przed upływem terminu ważności posiadały mniej niż 10 żywych komórek. Ponadto w czterech suplementach stwierdzono obecność niewykazywanych w składzie szczepów.

Kilka szczepów i prebiotyk

Lepiej niż monopreparaty sprawdzą się produkty bogate w kilka szczepów – natura lubi obfitość i różnorodność. Dobrze jeśli probiotyk również zawiera prebiotyk, ale zaraz, zaraz…Czy to nie jest literówka? Nie, PREbiotyk nie jest PRObiotykiem. Prebiotyk to: substancja obecna lub przyjmowana z pożywienia w celu stymulacji rozwoju prawidłowej mikrobioty jelit (np. oligosacharydy, galaktooligosacharydy, inulina, laktuloza). Prebiotyki nie ulegają trawieniu w układzie pokarmowym, same nie zawierają bakterii  (są pożywką dla drobnoustrojów). Połączenie pre- i probiotyku to synbiotyk, a taką naturalną substancją nim będącą jest mleko mamy.

Prawidłowe przechowywanie

Niska temperatura wydłuża życie bakterii, natomiast szczególnie w przypadku suplementów nie jest to przestrzegane, ponieważ nie ma takiego obowiązku. Panuje błędne przekonanie, że produkty probiotyczne przechowywane poza lodówką są lepiej stabilizowane i bardziej wartościowe. Wiele z nich jest przechowywanych w aptekach na półkach w temp. pokojowej głównie ze względów marketingowych. Powoduje to obumieranie bakterii, w związku z czym klient kupuje bezużyteczny produkt, co pokazuje badanie przeprowadzone przez Mikrolab.

A może synbiotyk?

Zdrovit Lacium Forte to synbiotyk (czyli połączenie: probiotyku i prebiotyku) Jako żywność specjalnego przeznaczenia medycznego zawiera w 1 kapsułce 10 miliardów probiotyków (przeciętnie produkty zawierają ok. 4,1 mld). W skład wchodzą drożdżaki oraz 2 szczepy bakterii probiotycznych w jednej kapsułce:

  • Saccharomyces boulardii – 250 mg drożdżaków (5×109 CFU*)
  • Bifidobacterium breve BR03 – 2,5 x 109 CFU
  • Lactobacillus plantarum LP01 – 2,5 x 109 CFU

*CFU – z ang. Colony Forming Unit – jednostka tworząca kolonie.

Prebiotyk inulina zwiększa adhezję bakterii do jelita, aktywuje i przyspiesza namnażanie się bakterii, poprawiając funkcjonowanie jelita. Wymienione bakterie probiotyczne są wrażliwe na działanie wilgoci oraz kwasu żołądkowego. Wymagają zarówno właściwego przechowywania jak i odpowiedniej formy podania.

Jakość produktu

By zapewnić jak najlepszą jakość produktu oraz możliwość spełnienia probiotycznej funkcji bakterii w nim zawartych, zastosowano specjalny rodzaj kapsułek DRcaps®. Są one odporne na rozkład w żołądku, dzięki czemu dostarczają probiotyki bezpieczne do jelit. Przechowywane w tubce, a nie klasycznym blistrze, zwiększają stabilność produktu chroniąc go przed wilgocią.

najlepszy probiotyk dla dzieci

Prawidłowe przechowywanie.

W aptece produkt Lacium Forte jest przechowywany w lodówce, w temperaturze 2-8 ⁰C, w oryginalnym opakowaniu, w celu ochrony przed światłem i wilgocią, które niszczą szczepy bakterii. Tak samo należy go przetrzymywać w domu. Jeżeli zachodzi taka konieczność, dopuszcza się przechowywanie produktu Lacium Forte w temperaturze poniżej 25 ⁰C przez maksymalnie 7 dni bez negatywnego wpływu na zawartość (podróże, transport z apteki).

Kiedy podawać probiotyk?

Probiotyk należy podawać przy biegunkach, problemach gastrycznych, przy antybiotykoterapii przez co najmniej cały okres jej trwania. Stosowanie probiotyków w ciąży i podczas laktacji może zmniejszyć ryzyko wystąpienia atopowego zapalenia skóry u dziecka, jednak nie ma wystarczających badań na ten temat i o podaniu mamie preparatu powinien zdecydować lekarz prowadzący.

Dobre bakterie dla dzieci

Okazuje się, że obecne zainteresowanie możliwościami probiotyków jest jak najbardziej uzasadnione, niesamowite jaką wciąż zagadką są nasze jelita. Panująca moda jest jak najbardziej uzasadniona. Skoro chcemy dać naszym dzieciom to, co najlepsze może my również powinniśmy  zadbać o własne jelita?