Na studiach, gdy zaczynaliśmy zajęcia z pediatrii, każdy drżał na samą myśl wejścia na oddział dziecięcy. Prędzej czy później większość z nas wracała do domu z “prezentem” w postaci jelitówki. Niby nic wielkiego, zwykła infekcja, ale biegunka i wymioty skutecznie uprzykrzały życie najwytrwalszym studentom. Nie wiem czy wiecie, ale dzieci, szczególnie maluchy do 4 roku życia cierpią z powodu ostrej biegunki częściej niż dorośli? Więc przebywanie wśród brzdąców było pewniakiem jeżeli chodzi o zarażenie. O ile my dorośli pocierpimy kilka dni, dla małych smyków jest to bardzo tak niebezpieczny stan, mogący stać się NAWET zagrożeniem życia!

Biegunka, jak to łatwo powiedzieć…

Według definicji WHO biegunkę rozpoznaje się wtedy, gdy niemowlę karmione sztucznie oddaje 3 lub więcej luźnych/wodnistych stolców w ciągu 24 godzin. Definicja nie odnosi się do maluchów karmionych wyłącznie piersią. Mogą one, bowiem oddawać nawet kilkanaście stolców na dobę. U nich laksację rozpoznajemy dopiero, kiedy wyraźnie zmienia sięnich charakter i nagle wzrasta ich częstość lub w stolcu pojawia się  znaczna ilość śluzu, krwi lub ropy.

Czy lękać się samej biegunki?

Podobnie jak gorączka, biegunka jest jedynie objawem podstawowego choroby, a nie przypadłością samą w sobie. To metoda organizmu na pozbycie się szkodliwych drobnoustrojów, czy substancji. Celem jest leczenie choroby, (jeśli to możliwe, przyczynowe), a nie zatrzymanie biegunki. Skoro ciało uznało, że musi się czegoś pozbyć i to szybko, z reguły nie ma sensu zatrzymywać tego w jelitach.

A czego się bać?

Rotawirusy, czy biegunka

źródło: oczymlekarze.pl

Konsekwencji związanych z biegunką, czyli odwodnienia! Organizm dzieci jest zbudowany w znacznym stopniu z wody, w około 75%.

U maluchów łatwiej dochodzi do odwodnienia i jego poważnych następstw. Zaburzenia równowagi wodno-elektrolitowej są groźne dla funkcjonowania większości organów w efekcie dochodzi do wstrząsu, a nawet śmierci.

 

Uzupełnianie płynów elektrolitowych to podstawa leczenia ostrej biegunki!

 

Koniecznie zgłoś się do lekarza, gdy Twoje dziecko:

  • Ma mniej niż 6 miesięcy,
  • Pojawiły się oznaki odwodnienia:
    • Nie ma siły pić
    • Utrzymujące się wymioty uniemożliwiające przyjmowanie płynów,
    • Dziwnie się zachowuje- początkowo rozdrażnione, następnie apatyczne, w ograniczonym kontakcie, podsypiajęce, nie ma sił, aby utrzymać się na nogach
    • Płacze bez łez, ma suche wargi, język, śluzówki
    • Zapadnięte gałki oczne, wyostrzenie rysów twarzy,
    • Wiotką skóra, którą łatwo ją chwycić w dwa palce i wolno wraca do poziomu (szczególnie na brzuszku),
    • Znacznie straciło na wadze
    • Zapadnięte ciemię (u niemowląt)
    • Zmniejszoną ilość ciemniejszego (zagęszczonego) moczu, aż do anurii – całkowitego zatrzymania
    • Wydłużony powrót kapilarny – brzmi skomplikowanie, ale łatwo go sprawdzić.

Naciskamy palcem paznokieć dziecka- robi się biały. Kiedy puścimy ucisk, w ciągu maksymalnie 2s powrócić różowy kolor. Jeśli odzyskuje barwę dłużej, jest oznaką odwodnienia.

  • Skarży się na ostry ból brzucha
  • Nasilone objawy utrzymują się – wymioty po 1-2 dniach, biegunka po 3-4.
  • Wymiotuje krwią, bądź wymiociny przypominają fusy do kawy.
  • W stolcu znajduje się krew, śluz, ropa,
  • Dziecko choruje na coś przewlekle,
  • Po powrocie zza granicy, bądź krajów egzotycznych,

Podłoże ostrej biegunki

Najczęstsze przyczyny różnią się w zależności od szerokości geograficznej oraz rozwinięcia kraju. W Polsce są to:

  • Wirusy (Aż 40% to Rotawirusy, noro, adeno typ 40 i 41, astrowirusy)
  • Bakterie (szczepy E. coli, rodzaje Campylobacter, Shigella, Salmonella, Aeromonas, Plesiomonas, Vibrio)
  • Pierwotniaki i pasożyty: Gardia lamblia
  • Dolegliwości polekowe
  • Alergie i nietolerancje pokarmowe
  • Nieswoiste zapalenia i choroby czynnościowe jelit

    Rotawirusy, czy biegunka

    źródło: pzh.gov.pl

Czemu te rota są takie groźne?

Rotawirusy są najczęstszą przyczyną hospitalizacji z powodu biegunki o ciężkim przebiegu małych dzieci w Polsce. Praktycznie każde dziecko w naszym kraju przechodzi przynajmniej jedną infekcję rota do ukończenia 5 roku życia. Mnóstwo z nich trafia do szpitala z poważnymi objawami.

Rotawirusy, czy biegunka

źródło: pzh.gov.pl

Jak zapobiegać biegunce rotawirusowej?

  • Wczesne karmienie piersią, dzieci KP rzadziej chorują na infekcyjny nieżyt żołądkwo- jelitowy.
  • Mycie rąk po każdym korzystaniu z toalety, przed jedzeniem, po zabawie ze zwierzętami, w miejscach publicznych! Niestety rota mogą przeżyć na powierzchni przedmiotów nawet 10 dni, a wystarczą pojedyncze jednostki, aby spowodować zakażenie.
  • Korzystaj ze sprawdzonych źródeł wody pitnej
  • Szczepienia przeciw rotawirusom są skuteczną metodą zapobiegania ciężkim postaciom zakażenia, oraz hospitalizacji, ale nie samemu zachorowaniu

No tak, ale po szczepieniu i tak można zachorować…

Po co więc szczepienie? Ponieważ to właśnie pierwsze zachorowanie jest najcięższe i niesamowicie groźne dla niemowląt i małych dzieci. Wakcynacja “zastępuje” groźny pierwotny kontakt z chorobą i pozwala poznać rotawirusy w bezpieczny sposób. W razie kolejnego zetknięcia- w mniej kontrolowanych okolicznościach, układ odpornościowy będzie wiedział, z czym ma do czynienia i nie dopuści do ciężkiego przebiegu choroby.

Co to wszystko znaczy dla Ciebie rodzicu?

Po pierwsze masz szansę wesprzeć swoje dziecko szczepionką, ALE masz na to krótki czas. Jedynie od 6. (Pierwsza dawka przed ukończeniem 12) do 24 tygodnia życia. Dlaczego? Ponieważ taka jest rejestracja produktu leczniczego, a przekładając na normalny język: nie sprawdzono, czy u starszych dzieci szczepionka jest równie dobrze tolerowane i bezpieczna jak w pierwszych miesiącach życia.

Po drugie, rotawirusy są niezwykle zakaźne, jeśli Twoje dziecko uczęszcza do żłobka, albo ma kontakt z innymi dziećmi, ryzyko zachorowania znacznie wzrasta

Po trzecie 75% organizmu malucha to woda, jeśli dojdzie do poważnego odwodnienia,(o co łatwiej niż u dorosłych), konieczne jest dożylne podanie płynów. A nie da się tego zrobić w warunkach domowych, czyli niezbędny jest szpital. Odwodnienie prowadzi do zaburzeń elektrolitowych, które blokują pracę narządów wewnętrznych, prowadząc do wstrząsu, a w sytuacjach ekstremalnych śmierci. Szczepienie jest dobrze tolerowane, podane doustnie, nad czym się więc zastanawiać?